Warto przy tym podkreślić, że rehabilitacja na NFZ to zazwyczaj rehabilitacja wczesna, po której pacjenci nadal wymagają wielomiesięcznej, ciągłej terapii. Rzadko zdarza się bowiem, aby pacjent po udarze był w pełni rehabilitowany tuż po zakończeniu leczenia w ramach refundowanej terapii. Tymczasem jest to kluczowy i niezbędny element kompleksowego leczenia. W naszych ośrodkach, ale i podejrzewam, że w wielu tego typu placówkach, spotykamy się właśnie z takimi przypadkami i oczywiście odpowiadamy na potrzeby pacjentów. Pierwszą stanowią pacjenci po hospitalizacji na oddziale neurologicznym. Trafiają do nas po wstępnej diagnostyce, leczeniu i opanowaniu ostrej fazy udaru. Na szpitalnym oddziale neurologii, rehabilitacja jest ograniczona (obejmuje tylko kilkadziesiąt minut dziennie), następnie pacjenci kierowani są na oddział rehabilitacji neurologicznej, gdzie terapia jest kontynuowana. Po 3-6 tygodniach, gdy limit NFZ się już wyczerpie, trafiają do nas. Trzecią grupę stanowią pacjenci, którzy zostali zdyskwalifikowani z rehabilitacji na NFZ. Adam Siger (AS): Tematem naszej rozmowy są wyzwania, jakie stawiane są przed aktualnym modelem rehabilitacji neurologicznej. Państwa perspektywa jest w tym miejscu ważna, gdyż przez lata wypracowaliście szereg interdyscyplinarnych standardów, a swoim doświadczeniem chcecie się dzielić z innymi. Przybliżcie proszę, jakimi dokładnie zajmujecie się pacjentami i jak przebiega ten proces. Druga grupa pacjentów trafia do nas z powodu braku postępów w rehabilitacji. Zdarza się, że pacjent „się blokuje” i lekarz prowadzący na oddziale nie widzi dalszych postępów, a czasem i perspektyw. Wówczas rehabilitacja w ramach NFZ jest przerywana, a pacjent trafia do nas, aby kontynuować terapię w innym środowisku. Adam Siger z Fundacji Udaru Mózgu w rozmowie z lek. Dariuszem Bednarczykiem, dyrektorem ds. medycznych LNA Sante Origin oraz mgr. Klaudią Szymczak, kierownikiem fizjoterapii w Centrum Origin Otwock, przyglądają się z bliska temu, jak wygląda ustandaryzowane prowadzenie rehabilitacji neurologicznej po udarze. Lek. Dariusz Bednarczyk, dyrektor ds. medycznych w Origin Polska (DB): Z perspektywy naszych centrów rehabilitacji, jeśli chodzi o pacjentów poudarowych, to jesteśmy w stanie wytypować trzy podstawowe grupy chorych, którymi się opiekujemy. Tacy chorzy przychodzą bezpośrednio z oddziału rehabilitacji neurologicznej, ale nierzadko z domu, po kilkutygodniowej lub kilkumiesięcznej przerwie w rehabilitacji. Stanowimy dla nich kolejny etap leczenia i dajemy szansę na powrót do zdrowia. Udar mózgu może znacząco wpłynąć na życie pacjenta i jego bliskich. Dlatego tak kluczowa jest potrzeba kompleksowej opieki i intensywnej rehabilitacji. Jak wygląda praca specjalistów zajmujących się pacjentami po udarze, nawet w najtrudniejszych przypadkach? Jakie wyzwania niesie ze sobą ten proces i jakie efekty można osiągnąć? Lek. Dariusz Bednarczy Mgr Klaudia Szymczak 78
RkJQdWJsaXNoZXIy MTc4MDQxMw==